W swojej 13-letniej już przygodzie z komputerami, przyszło mi użytkować kilku programów antywirusowych. Nie chcąc tworzyć przydługawego wstępu i nie chcąc wchodzić w szczegóły, mógłbym je wszystkie podzielić na trzy kategorie. Komercyjne czyli płatne, które nie zainteresowały mnie na tyle, by rzucić się z plikiem banknotów na ich pełne wersje po wykorzystaniu możliwości wersji demonstracyjnych. Bezpłatne, rodzące od zawsze we mnie wątpliwość, czy zapewniają moim komputerom dostateczną ochronę. Komercyjne, które spełniły cztery warunki: tanie, szybkie, nieobciążające komputera i niezawodne. Dwie pierwsze kategorie mógłbym wypełnić kilkoma nazwami programów antywirusowych. W trzeciej kategorii bez wahania umieszczam za to tylko jeden program: ESET NOD32 Antivirus.
Z samym programem spotkałem się po raz pierwszy w firmie, w której pracuję. NOD32 jest tam wykorzystywany z powodzeniem już od kilku lat. Sam mam z nim styczność od trzech lat i przez ten cały czas na użytkowanym przeze mnie komputerze (a jest to cały czas ten sam komputer) nie było żadnego wirusa, trojana czy innego robactwa informatycznego. A trzeba przyznać, że ilość maili i spamu, który otrzymuję jest całkiem spora, a więc i zagrożenie jest duże.
Ale ta 100% skuteczność programu w firmie sprawiła, że na poważnie zacząłem myśleć, czy nie zabezpieczyć swojego domowego laptopa właśnie programem NOD32 Antivirus słowackiej firmy ESET. Najpierw zatem pojawiła się na dysku twardym wersja demonstracyjna programu.
A potem szczęśliwym trafem pojawiła się uprzejmość autoryzowanego partnera firmy ESET czyli firmy AT Computers z wielkopolskich Pobiedzisk. To właśnie dzięki AT Computers mogłem zapoznać się z pełną wersją programu, a to z kolei skłoniło mnie do napisania tej krótkiej recenzji.
Instalacja programu
NOD32 Antivirus należy do programów, których instalacja zajmuje niewiele czasu. Nie ma tutaj żadnej płyty CD, która może się potem zgubić lub zniszczyć. Otrzymałem nic więcej, a tylko certyfikat z numerem seryjnym. Numer ten umożliwił mi zarejestrowanie programu, dzięki czemu otrzymałem na maila niezbędne hasło i nazwę użytkownika. Potem ściągnąłem plik instalacyjny. Po 5 minutach plik tenże, który ważył 37 Mb, wygodnie rozsiadł się na dysku twardym, a ja mogłem bezproblemowo zainstalować program. Cały ten proces, który opisałem powyżej, trwał jakieś 10 minut i był banalnie prosty.
Możliwości antywirusa
Uwaga! Będzie informatyczna papka! NOD32 Antivirus chroni nasz komputer przed wirusami, robakami, trojanami, rootkitami, spywarem, adwarem, keyloggerami, backdoorami i phishingiem. W prostszych słowach rzecz ujmując, dziecko firmy ESET zapewnia nam niezbędną i pełną ochronę naszego komputera przed wszelkim złośliwym oprogramowaniem. Spragnieni szczegółów, niech wejdą tutaj i doczytają, nie widzę sensu w kopiowaniu informacji.
Okno główne programu
Po instalacji program działa na naszym komputerze w tle, czego jedyną oznaką jest ikonka przy zegarku na pasku startowym systemu. Po dwukrotnym kliknięciu w ikonkę naszym oczom ukazuje się główne okno programu. Możemy tutaj zapoznać się ze stanem ochrony komputera, rozpocząć skanowanie komputera, zaktualizować bazę wirusów, ustawić opcje programu lub skorzystać z pomocy. Więcej opcji uzyskamy zmieniając tryb wyświetlania ze standardowego na zaawansowany. Nie jest to jednak konieczne, gdyż domyślne ustawienia programu spisują się znakomicie.
Aktualizacja bazy wirusów
Komputer dopóty nie będzie bezpieczny, dopóki nasz NOD32 Antivirus nie będzie posiadał aktualnej bazy wirusów. Na szczęście bazę taką program sam sobie aktualizuje co kilka godzin, jeśli tylko jesteśmy połączeni z internetem. Informuje nas o tym małym okienkiem wyskakującym nad zegarem na dolnym pasku. A co jeśli mamy wątpliwości, czy nasza baza wirusów jest aktualna? A dokładnie to, że wątpliwości rozwiewamy w głównym oknie programu w zakładce „Aktualizacja”.
Pierwsze skanowanie komputera
Program NOD32 Antivirus oferuje dwie możliwości przeskanowania naszego komputera.
Pierwsze, nazwane Inteligentnym, sprawdza wszystkie dyski lokalne i automatycznie leczy zagrożenia. Jest dobrym rozwiązaniem dla każdego użytkownika komputera, zarówno takiego, co ma informatyczną wiedzę, jak i takiego, który z komputera po prostu korzysta nie zagłębiając się w jego mechanikę.
Drugie, ochrzczone Niestandardowym, pozwala nam wybrać, co ma być przeskanowane i z jaką dokładnością. Moje komputerowe maniactwo sprawiło, że wybrałem właśnie to skanowanie, które ustawiłem tak, by program przeskanował wszystko i wykrył wszystko, co może zagrażać mojemu laptopowi.
Długość skanowania zależy od tego, ile plików mamy na naszym dysku i mocy przerobowych naszego komputera, dlatego trudno ocenić szybkość tego procesu. Przeskanowanie wszystkich plików na moim laptopie (94 Gb) zajęło programowi mniej niż godzinę. Mogłem przy tym spokojnie korzystać z przeglądarki, komunikatora, odtwarzacza muzyki, a nawet Corela czyli już bardziej skomplikowanego programu do edycji grafiki. Wniosek z tego prosty: NOD32 Antivirus nie obciąża komputera na tyle, by uniemożliwić normalnego korzystania z niego.
Sedno sprawy zamyka się jednak w stwierdzeniu, że na dysku miałem dwa pliki zagrażające mojemu komputerowi. Są to dwa pliki, których nie wykrył poprzednio używany przeze mnie program antywirusowy (powszechnie uważany za najlepszy wśród darmowych).
Na szczęście NOD32 Antivirus okazał się niezawodny i zagrożenie wyeliminował. Po całym procesie z ciekawości spojrzałem w dziennik skanowania, który dokładniej opisuje cały przebieg procesu. Jest to jednak opcja, która niewiele powie mniej zaawansowanemu użytkownikowi, a ja nadmieniam o niej li tylko jako o ciekawostce.
Ochrona poczty e-mail
NOD32 Antivirus może także chronić naszą pocztę, jeśli odbieramy ją w jednym z poniższych programów: Microsoft Outlook, Outlook Express, Windows Mail, Windows Live Mail oraz Mozilla Thunderbird. Ponieważ swoją prywatną pocztę obsługuję z poziomu przeglądarki w Gmailu, opiszę swoje doświadczenia z pracy zawodowej, gdzie używam Outlooka.
Cała odbierana i wysyłana poczta jest skanowana przez program. Ponieważ odbywa się to w locie, czas obsługi poczty e-mail nie wydłuża się. W wypadku, gdy na naszą skrzynkę dostanie się zainfekowana wiadomość, jest ona oznaczana przez program kolorem czerwonym, jej tytuł otrzymuje specjalny przedrostek z nazwą wirusa, a sama wiadomość trafia do folderu z zainfekowanymi wiadomościami. W ten sposób nasza poczta jest filtrowana. Zainfekowaną pocztę możemy próbować wyleczyć, usunąć lub otworzyć na własne ryzyko. System ten, choć jest dziecinnie jasny, jest skuteczny, a to najważniejsze.
Czy to się opłaca?
NOD32 Antivirus z licencją na 1 stanowisko na 1 rok kosztuje dokładnie 109,90 zł. Im dłużej trwać miałaby licencja, tym ta cena proporcjonalnie jest mniejsza i już taka 3-letnia licencja kosztuje zaledwie 219,80 zł. Ceny te nie są według mnie wysokie, skoro w zamian otrzymujemy skuteczny, szybki i nieobciążający pracy systemu program antywirusowy.
No to NOD!
O tym, że NOD32 Antivirus świetnie sprawdza się w firmie przekonuję się od trzech lat w swojej pracy. Choć nie miałem wątpliwości, że podobnie będzie na moim domowym laptopie, to dla szczerości tej recenzji musiałem to przetestować. Z czystym sumieniem mogę teraz polecić ten program każdemu, kto chce być pewien, że jego komputer jest chroniony w najlepszy możliwy sposób. A jeśli do tego, ta ochrona kosztuje niewiele, jest szybka i nie przeszkadza w normalnym użytkowaniu komputera, to dlaczego korzystać z droższych, zasobożernych i wolnych konkurencyjnych programów lub cały czas niepewnych darmowych aplikacji? Na początek spróbujcie wersji demonstracyjnej, a jeśli program wywoła u was podobne wrażenia, jak u mnie, to zachęcam do kupna programu firmy ESET. Jestem pewien, że nikt z was nie będzie żałował wyboru programu NOD32 Antivirus w wersji 4.